15 tys. dzieci z programu in vitro. Rząd zwiększa finansowanie do 600 mln zł rocznie
Po dwóch latach programu widać konkretne efekty
Sprawa ma znaczenie nie tylko dla rodzin, które od lat starają się o dziecko, ale także dla całej polityki społecznej państwa. W Polsce z niepłodnością mierzy się nawet 1,5 mln par, dlatego dostęp do leczenia i procedur wspomaganego rozrodu staje się dla wielu osób realną szansą na rodzicielstwo. Po dwóch latach funkcjonowania finansowanego z budżetu państwa programu in vitro na świat przyszło już 15 tysięcy dzieci. To wynik, który pokazuje skalę zainteresowania i jednocześnie znaczenie tego rozwiązania dla tysięcy rodzin.
Podczas spotkania z rodzinami i dziećmi urodzonymi dzięki programowi premier Donald Tusk mówił o wymiarze osobistym i społecznym tego projektu. Wydarzenie odbyło się w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i miało symboliczny charakter, ponieważ połączono je z drugimi urodzinami programu przywróconego przez obecny rząd. Była to okazja do podsumowania jego dotychczasowego działania oraz przedstawienia dalszych planów dotyczących finansowania. W centrum tej debaty znalazły się nie procedury administracyjne, lecz konkretne rodziny, które dzięki wsparciu państwa doczekały się dziecka.
"Wiem, co oznacza radość rodzica, zwłaszcza po długim oczekiwaniu na wymarzone dziecko. Każdy wysiłek jest wart tego szczęścia"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
"To jest jeden z najpiękniejszych Dni Dziecka z dziećmi, które były upragnionym skarbem dla Was wszystkich"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Dane pokazują, że program osiągnął dużą skalę w krótkim czasie. Objęto nim już 40 tysięcy par, co oznacza, że dla wielu osób bariera finansowa została przynajmniej częściowo ograniczona. W praktyce to ważne, bo leczenie niepłodności i procedura in vitro dla wielu rodzin są kosztowne i często rozłożone na wiele miesięcy lub lat. Państwowe finansowanie daje więc nie tylko dostęp do procedury, ale także większe poczucie przewidywalności w planowaniu życia rodzinnego.
- Po 2 latach działania programu urodziło się 15 tys. dzieci.
- Wsparciem objęto już 40 tys. par.
- Finansowanie programu wzrośnie z 500 mln zł do 600 mln zł rocznie.
- W Polsce z niepłodnością mierzy się nawet 1,5 mln par.
- W poprzedniej edycji programu z lat 2013–2016 urodziło się 22 365 dzieci.
Większe finansowanie ma przełożyć się na dostępność leczenia
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda poinformowała, że rząd zwiększa środki przeznaczone na realizację programu z 500 milionów do 600 milionów złotych rocznie. Z punktu widzenia zwykłych obywateli to jedna z najważniejszych informacji, bo większa pula pieniędzy może oznaczać objęcie wsparciem kolejnych par, które czekają na możliwość rozpoczęcia leczenia. Chodzi również o stabilność programu w następnych latach, co dla rodzin planujących terapię ma duże znaczenie. Przy tego typu procedurach kluczowe jest bowiem nie tylko samo uruchomienie programu, ale także pewność, że będzie on działał bez nagłych przerw i ograniczeń.
"Już 40 tys. par jest objętych programem in vitro. Zwiększamy też finansowanie na realizację programu z 500 mln na 600 mln zł rocznie"
Jolanta Sobierańska-Grenda, Minister Zdrowia
W szerszym ujęciu decyzja o zwiększeniu finansowania wpisuje się w długofalowe myślenie o polityce rodzinnej. Wcześniejsza edycja programu, realizowana w latach 2013–2016, doprowadziła do narodzin 22 365 dzieci. To liczba porównywalna z populacją średniej wielkości polskiego miasta, co dobrze pokazuje skalę oddziaływania takich działań. Dla państwa to kwestia demografii i wsparcia rodzin, natomiast dla samych zainteresowanych najważniejsze pozostaje to, że program może skrócić drogę do rodzicielstwa i zmniejszyć obciążenia finansowe związane z leczeniem.
Znaczenie programu wykracza przy tym poza sam moment narodzin dziecka. Rodziny, które korzystają z pomocy medycznej przy staraniach o potomstwo, później mierzą się z tymi samymi wyzwaniami co inni rodzice: kosztami opieki, organizacją codzienności, łączeniem pracy zawodowej z życiem rodzinnym czy dostępem do żłobka. Dlatego zwiększenie środków na in vitro jest przedstawiane jako element większego systemu wsparcia, a nie odrębne działanie ograniczone wyłącznie do jednego etapu. Dla wielu osób praktyczne znaczenie ma właśnie to, czy po narodzinach dziecka będą mogły liczyć na dalszą pomoc państwa.
"Chcę podkreślić, jak ważne jest, abyśmy wszyscy mobilizowali nasze siły, aby w Polsce było jak najwięcej dzieci. Żeby były bezpieczne i rodzice mieli poczucie bezpieczeństwa materialnego. Od tego zależy nasza przyszłość"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
"Naszym zadaniem jest zapewnienie tym maluchom bezpieczeństwa – granic państwa, materialnego, żłobków i możliwość opieki. Pracujemy nad tym każdego dnia"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
In vitro jako część szerszej polityki rodzinnej
Wypowiedzi przedstawicieli rządu pokazują, że program in vitro jest łączony z innymi instrumentami wsparcia rodziców. Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Aleksandra Gajewska zwróciła uwagę, że jednym z celów państwa jest ułatwianie łączenia aktywności zawodowej z wychowaniem dzieci. W praktyce oznacza to rozwój rozwiązań, które mają odciążyć rodziców w codziennym funkcjonowaniu po narodzinach dziecka. Dla wielu rodzin to nie mniej istotne niż sama pomoc na etapie leczenia niepłodności.
"Czujemy obowiązek, aby stwarzać rodzicom możliwość łączenia aktywności zawodowej z rodzicielstwem. Dlatego powstało „babciowe”, aby ułatwiać codzienność młodym rodzinom"
Aleksandra Gajewska, Wiceminister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej
Jednym z elementów tego systemu jest program „Aktywny Rodzic”. W jego ramach rodzice mogą otrzymać nawet 1500 zł miesięcznie na organizację opieki nad dzieckiem do ukończenia 3. roku życia. Z punktu widzenia mieszkańców oznacza to konkretną pomoc w opłaceniu opieki i większą elastyczność przy podejmowaniu decyzji o powrocie do pracy. W połączeniu z rozbudową infrastruktury opiekuńczej może to zmniejszać presję organizacyjną, która po narodzinach dziecka często spada głównie na rodziców.
Rząd podał także dane dotyczące żłobków i opieki nad najmłodszymi. Dzięki prowadzonym działaniom 388 gmin zyskało dostęp do żłobków, a w całym kraju utworzono 45 tysięcy nowych miejsc opieki dla dzieci. Dodatkowo zmodernizowano 918 placów zabaw przy żłobkach, co ma znaczenie nie tylko dla dostępności, ale i standardu codziennej opieki. Uzupełnieniem tego pakietu jest podniesienie świadczenia wychowawczego z 500 do 800 zł oraz uproszczenie procedur jego przyznawania.
- Rodzice w programie „Aktywny Rodzic” mogą otrzymać do 1500 zł miesięcznie.
- Wsparcie dotyczy organizacji opieki nad dzieckiem do 3. roku życia.
- 388 gmin zyskało dostęp do żłobków.
- W kraju powstało 45 tys. nowych miejsc opieki dla najmłodszych.
- Zmodernizowano 918 placów zabaw przy żłobkach.
- Świadczenie wychowawcze wzrosło z 500 do 800 zł.
Z perspektywy rodzin najważniejsze jest to, że decyzje dotyczące programu in vitro nie są przedstawiane jako jednorazowe wsparcie, lecz jako część szerszej odpowiedzialności państwa za warunki wychowywania dzieci. Obejmuje to zarówno dostęp do opieki zdrowotnej i leczenia niepłodności, jak i późniejsze wsparcie finansowe oraz rozwój usług publicznych. W praktyce oznacza to, że rodzice mają otrzymać pomoc na kilku etapach: od starań o dziecko, przez narodziny, po organizację opieki w pierwszych latach życia. Dla tysięcy rodzin to właśnie ciągłość takiego wsparcia może decydować o poczuciu bezpieczeństwa i możliwości planowania przyszłości.