Wpadł po pijanemu w sklepie: ukradł alkohol, zaatakował ochronę i obrażał policjantów
42-latek ze Stalowej Woli ukradł butelkę za 170 zł. Gdy ochrona chciała go zatrzymać, zaczął się szarpać i grozić. Teraz ma 7 zarzutów i spędzi 3 miesiące w areszcie. Recydywa!
42-letni mieszkaniec Stalowej Woli odpowie za kradzież rozbójniczą, groźby karalne, znieważenie policjantów i naruszenie ich nietykalności. Mężczyzna w jednym z marketów przy ul. [nazwa ulicy] ukradł alkohol o wartości ponad 170 złotych. Gdy pracownicy sklepu próbowali go ująć, szarpał się z nimi i odpychał ich, a jednemu z ochroniarzy groził.
Na miejsce wezwano patrol. Podczas zatrzymania pijany 42-latek (miał 1,8 promila alkoholu w organizmie) wyzywał funkcjonariuszy i kierował wobec nich groźby. Okazało się, że mężczyzna był już wcześniej karany za podobne przestępstwa i odbywał karę więzienia. Dlatego teraz odpowiada w warunkach recydywy, co może zaostrzyć wymiar kary.
Sąd, na wniosek prokuratora, zastosował wobec 42-latka tymczasowy areszt na trzy miesiące. Mężczyźnie przedstawiono łącznie siedem zarzutów. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Stalowej Woli.
Za kradzież rozbójniczą grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, a w recydywie może być ona podwyższona o połowę. Policja przypomina, że alkohol nie zwalnia z odpowiedzialności, a agresja w sklepie może skończyć się poważnymi konsekwencjami.
Źródło: policja.gov.pl